
disco.dla.wrażliwej.młodzieży!
luty 10, 2007(:
radośnie. cichutko jednak z tą radością. z uśmiechem natwarzy całkiem jeszcze nieśmiałym i wieloma planami. bo pewnego dnia świat przygotowal dla mnie dużą niespodziankę, pokazał drogę i dał całą torbe nadzieji. tak więc jem jogurcik (jogurcik to zuo!), slucham sobie muzyki, gram mozarta. biedak pewnie sie w grobie przewraca ale z drugiej strony chyba już nic nie może mu zaszkodzić. książka leży na podłodze otwarta. czeka na leprze dni, kiedy wreszcie wezme ją do ręki. leśmiana jak w księgarni nie bylo tak nie ma. a moze jest a tylko ja zapomnialam zapytać… klisza też czeka. moze sie doczeka. przy czym w labie zapewne powiedzą że skaner nie działa itd.
wiosny chcę. wiosny w sercu, wiosny w duszy, wiosny za oknem!
:* :* :*
wiosny. ja też chcę wiosny. droga, któa mnie prowadzi do szkoły biegnie przez park, a raczej lasek. zimą ciężko się przez niego przedostać, cały w błocie, pod górę, ah. a wiosną … wiosną cudowny, soczyście zielony kolor trawy. nic, tylko się położyć, wdychać powietrze i patrzeć na drzewa. bosko.
wiosny! Ań, ja też chcę wiosny! ‘wiosny w sercu, wiosny w duszy, wiosny za oknem!’ :-*
:-) cieszę się, że jesteś:)