h1

z perspektywy (…)

grudzień 6, 2007

muchy  “miasto doznań”

tęsknota za chodzeniem ot tak po krk z aparatem, z myślami, z różewiczem, a może i bez. tak. ale obiecuje, że to się zmieni. zmieni się. nie ma wyjścia.

to miasto ważnych spraw i krótkich miłości.

takie (nie)moje miasto. kocham. zawsze, wszędzie i mimo wszystko.

7 komentarzy

  1. a czy drugie od gory to jest to co mysle? ;>


  2. no tak tak…
    (;


  3. fajne shoty.. jak ja bym łaził z aparatem po ulicach mojej prowincji to ludzie by się jak na głupka gapili :P


  4. czyli to wtedy, co probowalysmy moj antyczny swiatlomierz rozkminic ;D ;D ;D


  5. 4-te Vincent? ;> alez ja upierdliwa jestem :D:D:D


  6. owszem;) vincent;)
    jako- jakbym u siebie po wiosze chodziła z aparatem to też wzbudziłabym niejakie zainteresowanie rozmiarów nader kosmicznych ;)


  7. stwierdziałm ze załoze sobie bloga.. własnie tutaj w wordpress. a tutaj moj ulubiony pseudonim już zajęty ;O o nie. sprawdzam kto to. wchodze. patrze. A tutaj jakas dziewczyna, pewnie tez słucha CKOD.. nie dosc ze robi fajne zdjęcia, to jeszcze słucha tej muzyki co ja, robi zdjęcia otworkiem.. czy to moja zaginiona siostra? ;)



Dodaj komentarz