Archiwum z styczeń, 2008

h1

zerojedynki.

styczeń 24, 2008

od dawna nie spadł tutaj prawdziwy deszcz. co najwyżej kwaśny. kwas ten nie bierze się znikąd. podejrzewać można że ogólna zła atmosfera wpływa na niego niezbyt pozytywnie i do kwasu i kwaśności stąd już nie daleko. a jesli nie deszcz to może chociaż słońce? ale też bez żadnego oszukiwania…?

a świat mój straszliwie zawęził się ostatnio. nie dośc że czarno-biały to wygląda właśnie tak..

\i dziękuję Kasi za propozycję nie do odrzucenia, która padła na matematyce;) nic tylko skorzystać. a co prawda przydałoby się chyba…

mimo, że niebo wisi odwrotnie.

h1

zapytaj.

styczeń 4, 2008

krótka bajka o tym, że dawno nie miałam aparatu w rękach, że czekolada na gorąco z bitą śmietaną czasami traci smak, a zdjęcia nie wyglądają tak jakby się chcialo. i tu pojawia się nieśmiertelne pytanie: czy to właśnie ta pogoda? a może nie?

chciałam coś napisac, ale z tego wszystkiego zapomniałam co.

ah. coma i republika na zmiane? moze byc?  dziś serwujemy paryż – moskwa.  i zmino. tak więc jako tako pasuje. życie czasami zaskakuje. i to nie zawsze pozytywnie. gdyby ktoś jeszcze wiedział od czego to zależy? ah. i jeszcze jedno. obiecuje, że się przyłoże, może byc? dziękuję za uwagę.      do zobaczenia niedlugo. bo bedzie coś nowego. tak. obiecuję również. najwyżej będzie kolejna obietnica bez pokrycia ;)