od dawna nie spadł tutaj prawdziwy deszcz. co najwyżej kwaśny. kwas ten nie bierze się znikąd. podejrzewać można że ogólna zła atmosfera wpływa na niego niezbyt pozytywnie i do kwasu i kwaśności stąd już nie daleko. a jesli nie deszcz to może chociaż słońce? ale też bez żadnego oszukiwania…?
a świat mój straszliwie zawęził się ostatnio. nie dośc że czarno-biały to wygląda właśnie tak..
\
i dziękuję Kasi za propozycję nie do odrzucenia, która padła na matematyce;) nic tylko skorzystać. a co prawda przydałoby się chyba…
mimo, że niebo wisi odwrotnie.


