
krakowski.
luty 20, 2008
z ostatnich podróży po krakowie. w locie, szybko, bez przemyślenia. zbyt mało czasu i zbyt zimno. paradoksalnie jednak okazuje się że to plus.
już niedługo ruszam może z czymś nowym. przynajmniej mam taką nadzieję. tymczasem do pracy!
dobre shoty :)